wtorek, 11 października 2011

Mroczny opus, tego roku, napisany

Właśnie postawiłem ostatnią literę "Snu o kobiecie w różowym futerku". Czuje się taki wypruty. Przeczytacie to będziecie wiedzieli co mam na myśli. To chyba moje najlepsze opowiadanie w tym roku, a na pewno najmocniejsze. Powinno mieć znaczek 21+, i to nie tylko ze względu na sceny erotyczne, które są realistyczne i gorące.
Ono jest po prostu dla ludzi o mocnych nerwach i żołądku. Ale nie chodzi o jakieś tam flaczki i krewe, bo to nikogo nie wzrusza już prawie. To chodzi o ładunek emocji jakie w nie włożyłem.

Mam nadzieje, że poczujecie to samo co ja czytając. Choć to nie będzie przyjemne. Zaręczam Wam.

Za 7 dni premiera. Okładka się robi. Znając Marcina Szerenosa, będzie ociekała erotyzmem, bo on potrafi mi wejść do głowy i narysować dokładnie to co sobie wyobrażam.

Nie wiem jak wy, ale ja się nie mogę doczekać, okładki, no i Waszej reakcji na opowiadanie, bo to nowa forma i jakość w mojej twórczości.

2 komentarze:

  1. Niedziela, max poniedziałek. Grafik kończy okładkę, wydawca, edycje, ja odchodzę od zdrowia psychicznego, co u mnie jest normalne :)

    OdpowiedzUsuń